Michał Wojtkiewicz

Michał Wojtkiewicz

Prawdziwym wrogiem drapieżnego kapitalizmu,
a zarazem największym sprzymierzeńcem
człowieczeństwa, jest samowykształcona jednostka,
która jest oczytana, błyskotliwa, cierpliwa i ma oczy
szeroko otwarte.

 

Wojna o prymat galerii

Szkoda, że nie dano mi możliwości wzięcia udziału w debacie na temat rozbudowy galerii handlowej Gemini Park Tarnów, którą zorganizowała Gazeta Krakowska. Bo usłyszeć można było w zasadzie argumenty jednej tylko strony – za rozbudową, której to inicjatywie towarzyszy olbrzymia akcja propagandowa za spore pieniądze.

Nie można być głuchym na głosy lokalnych przedsiębiorców – właścicieli firm handlowo-usługowych, budowanych często przez pokolenia, które są wypierane przez centrum handlowe. Także wiele sklepów wielkopowierzchniowych już upada. Widać, że jeden właściciel chce stworzyć monopol handlowy w Tarnowie. Galerie są wszędzie – ma je każde miasto, ale nie każde ma tak piękny Rynek, tak zabytkowe Stare Miasto. Czy ktoś pomyślał, że koncentracja handlu w jednym miejscu, obok największych osiedli może sprawić, że centrum Tarnowa będzie jeszcze bardziej się wyludniać i tracić będziemy to, co mamy najpiękniejszego, czym moglibyśmy się naprawdę szczycić przed przyjezdnymi.

Zadaję sobie pytanie, dlaczego Prezydent Tarnowa Roman Ciepiela optuje za galerią Gemini, a na debacie nie było Przewodniczącego Rady Miejskiej? Dlaczego Kazimierz Koprowski nie chciał wziąć udziału w debacie na temat rozbudowy galerii handlowej Gemini Park Tarnów? Być może odpowiedzi należy szukać jeszcze w czasach kampanii samorządowej, kiedy to Kazimierz Koprowski – kandydat Prawa i Sprawiedliwości na prezydenta Tarnowa – nie mógł rozdawać ulotek wyborczych na terenie galerii Gemini, podczas gdy taką kampanię w tym miejscu prowadził Roman Ciepiela – kandydat Platformy Obywatelskiej. Zdarzenie to potwierdził Kazimierz Koprowski. To może tłumaczyć, dlaczego Prezydent Tarnowa tak chętnie popiera rozbudowę galerii handlowej Gemini Park.

Pamiętać trzeba ponadto o groźnym zjawisku, obserwowanym w wielu miastach, że galerie handlowe stają się dla rodzin miejscem spędzania każdej wolnej chwili. Zaspokajają nie tylko potrzeby konsumpcyjne, ale również w zakresie rozrywki, sportu, kultury, zastępując niejako domy kultury. To wszystko idzie w parze z ogromną promocją i w ten sposób właściciele gigantów handlowych uzyskują ogromny wpływ na społeczeństwo, na myślenie ludzi i postrzeganie przez nich wielu spraw. Wyznaczają trendy – co jest modne, a co nie. Uzyskują również – nie oszukujmy się – także wpływ na politykę, bo dlaczego np. kandydaci jednej partii mogą rozdawać w galerii swoje ulotki i się reklamować, a innej nie.

Te argumenty – niestety – nie zostały wypowiedziane w debacie, która odbyła się w Centrum Sztuki Mościce.