Michał Wojtkiewicz

Michał Wojtkiewicz

Prawdziwym wrogiem drapieżnego kapitalizmu,
a zarazem największym sprzymierzeńcem
człowieczeństwa, jest samowykształcona jednostka,
która jest oczytana, błyskotliwa, cierpliwa i ma oczy
szeroko otwarte.

 
DSC_8904 (800x533)

Witos nigdy źle nie mówił o Polsce i nie wzywał obcej pomocy

Chociaż Witos został skrzywdzony przez polskie władze, a więc także przez Polskę, to nigdy złego słowa o Ojczyźnie nie powiedział, nie skarżył się nigdzie poza granicami, nie wzywał obcej pomocy – na te słowa Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Andrzeja Dudy zareagowali burzą oklasków uczestniczący w obchodach 144. rocznicy urodzin wybitnego przywódcy chłopów polskich i trzykrotnego premiera RP Wincentego Witosa, które NSZZ Rolników Indywidualnych „Solidarność” we współpracy z Powiatem Tarnowskim zorganizował w Wierzchosławicach.

Uroczystości rozpoczęły się Mszą Świętą w Kościele Parafialnym w Wierzchosławicach, którą odprawili m.in. Biskup Pomocniczy Diecezji Tarnowskiej Leszek Leszkiewicz, Biskup Pomocniczy Diecezji Kamienieckiej Jan Niemiec oraz kapelan Prezydenta RP ks. Zbigniew Kras. W nabożeństwie oprócz Prezydenta Andrzeja Dudy uczestniczyli również minister w jego kancelarii Wojciech Kolarski, przedstawiciele rządu RP, parlamentarzyści, samorządowcy, rolnicy z różnych stron kraju oraz mieszkańcy Wierzchosławic i okolicznych miejscowości.

W homilii Ks. Biskup Leszek Leszkiewicz mówił, że Polska potrzebuje dzisiaj ludzi honoru. O takich ludzi zawołałby dziś Wincenty Witos. A człowiek honoru musi przede wszystkim kierować się prawdą, która jest w jego sercu i umyśle, tej prawdy szuka i poprzez prawdę patrzy na swoje życie. Ja nie mogę nie mówić o Polsce – biskup przypomniał słowa Świętego Jana Pawła II, które wpisują się również w postawę Wincentego Witosa.

Następnie odmówiona została modlitwa przed Grobem W. Witosa na cmentarzu w Wierzchosławicach. W imieniu narodu polskiego Prezydent A. Duda złożył wieniec w towarzystwie prawnuka Witosa Marka Steindela. Odwiedził miejsce spoczynku wieloletniego kapelana rolników w diecezji tarnowskiej ks. Stanisława Wdowiaka, a następnie udał się do wierzchosławickiego Muzeum jednego z Ojców Niepodległości.

Konferencję naukową w Centrum Kultury Wsi Polskiej otworzył przewodniczący Małopolskiej Rady Wojewódzkiej NSZZ RI „Solidarność” Wojciech Włodarczyk. Następnie przewodnicząca ogólnopolskich struktur rolniczej „S” pani poseł Teresa Hałas przypomniała, że Związek rozpoczął świętowanie urodzin przywódcy chłopskiego w 1981 roku – natychmiast po wielkim zwycięstwie jakim była rejestracja NSZZ RI „S” przez komunistyczne władze dzięki olbrzymiemu wsparciu ze strony hierarchów Kościoła katolickiego. Klimat tych pierwszych obchodów – powiedziała — obrazuje pamiątkowe zdjęcie udostępnione na Facebooku przez Burmistrza Miasta i Gminy Zakliczyn Dawida Chrobaka, syna śp. Stanisława Chrobaka, jednego z założycieli i liderów NSZZ RI „Solidarność” na Ziemi Tarnowskiej.

- Dziś wędrując śladami Witosa uświadamiamy sobie jak rolnicza „Solidarność” jest do niego podobna. Mamy takie same postulaty w sprawie polskiej wsi, tak samo jak Witos patrzymy na gospodarstwa rodzinne i ochronę chłopskiej własności – stwierdziła Teresa Hałas. – Witos był człowiekiem niezwykle przewidywalnym. Nie interesowały go rozwiązania przejściowe. Staramy się zmieniać Polskę na miarę jego marzeń i oczekiwań.

Już na wstępie swojego wystąpienia Prezydent Andrzej Duda mocno podkreślił, że nie byłoby wolnej i niepodległej Polski, gdyby nie wszystko to, co zrobił Wincenty Witos – kształtując postawę polskiej wsi, polskiego chłopa i polskiego rolnika, wyciągając to, co w tych ludziach najlepsze.

- To jemu zawdzięczamy to, że dziś ruch ludowy jest tak barwny i ma wiele form polskiego uczestnictwa. To właśnie tą działalność wzniecał, rozdmuchiwał jako dzieło swojego życia ten wielki Polak. Wspominamy go jako trzykrotnego premiera, ale przede wszystkim trzeba wspomnieć go jako premiera, którym został w roku 1920. W niesłychanie trudnej sytuacji, kiedy Polska uginała się pod naporem sowieckiej nawały, kiedy wydawało się, że bycie premierem to straceńcza misja, że być może zostanie zamordowany przez Sowietów. Witos podjął się tej wielkiej służby, ale przede wszystkim wykonał rzecz, która przesadziła o losach RP – mówił Andrzej Duda. - Wezwał polskich chłopów do obrony państwa. W ten sposób powstała milionowa armia, która odparła i pokonała Armię Czerwoną, sowiecką zarazę, dla której Polska była przystankiem do opanowania całej Europy. To dzięki niemu i jego propaństwowej postawie, tą sowiecką nawałę udało się zatrzymać. Już za samo to Polska i kolejne pokolenia, które rodzą się i urodzą w wolnej RP winny oddawać hołd i wdzięczność dla Witosa. Pomnikowej postawy w naszej historii.

Prezydent zwrócił uwagę, że Witos budował też niezwykłe postawy patriotyczne. Mówił i powtarzał cały czas, że najważniejsza jest Polska. - Witos był patriotą przez całe swoje życie, niezależnie od kolei losu. Nie jest dla nikogo tajemnicą, że w II RP był czas niezwykle trudny, kiedy doszło do sporów politycznych, dla nas niewyobrażalnie ostrych, kiedy Witos i inni działacze zostali uwięzieni za swoją działalność i postawę. Witos musiał emigrować z Polski, przez 6 lat przebywał na obczyźnie, choć oskarżenia były niesprawiedliwe. Choć został skrzywdzony przez polskie władze, a więc można powiedzieć skrzywdzony przez Polskę, nigdy nie powiedział o Polsce złego słowa. Nigdy nie mówił źle o swojej Ojczyźnie, nie skarżył się nigdzie poza granicami, nie wzywał obcej pomocy. Do końca był patriotą.

Zaapelował też, żeby nie pogłębiać podziałów. Żeby nie dzielić, a budować jedność, bo to jest najważniejsze. — Proszę o to, byśmy ten rok stulecia naszej niepodległości i kolejne lata świętowali jako polska jedność, podkreślając zasługi wszystkich tych, którzy razem dla Polski walczyli. Zachowajmy umiar w politycznych sporach i nie pogłębiajmy istniejących podziałów, a te które już powstały, starajmy się zasypać.

Zebrani wysłuchali ponadto wystąpień prof. Jana Szyszki, byłego Ministra Środowiska oraz Ryszarda Zarudzkiego, Wiceministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Ciekawe wykłady o myśli Wincentego Witosa i jego roli w procesie odzyskania niepodległości wygłosili dr Mateusz Szpytma, Zastępca Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej oraz prof. Włodzimierz Bernacki, Poseł na Sejm RP.

Już po zakończeniu oficjalnej części Starosta Roman Łucarz i Etatowy Członek Zarządu Jacek Hudyma podziękowali Prezydentowi Andrzejowi Dudzie za przyjęcia zaproszenia i przyjazd do Wierzchosławic oraz zaprosili do uczestnictwa w tegorocznym Zlocie Niepodległościowym na Cmentarzu Legionistów Polskich w Łowczówku, który będzie kulminacją Powiatowych Obchodów 100-lecia Odzyskania Niepodległości.

Pan Prezydent Andrzej Duda był niezwykle serdecznie żegnany przez mieszkańców Ziemi Tarnowskiej. Życzyli mu wytrwałości i błogosławieństwa Bożego w niezwykle trudnym dziele naprawy naszej Ojczyzny. W budowie Polski silnej, z której zdecydowana większość Polaków od przeszło dwóch lat jest ogromnie dumna.