Michał Wojtkiewicz

Michał Wojtkiewicz

Prawdziwym wrogiem drapieżnego kapitalizmu,
a zarazem największym sprzymierzeńcem
człowieczeństwa, jest samowykształcona jednostka,
która jest oczytana, błyskotliwa, cierpliwa i ma oczy
szeroko otwarte.

 

Szpetne reklamy są wszędzie

Są ich setki, tysiące. Są wszędzie. Wiszą gdzie popadnie. Nie tylko na budynkach i ich dachach, ale także na przystankach… Zanieczyszczają przestrzeń publiczną i krajobraz. Wygląda to okropnie.

Mowa o reklamach, które szpecą nasze miasta i miasteczka. Duże, małe, są wszędzie gdzie tylko mogą. Spotkać je możemy nawet pośrodku łąki. W naszym otoczeniu jest ich coraz więcej. Zresztą problem dotyka nie tylko dużych miejscowości, ale coraz częściej także wiosek, gdzie oprócz zaśmiecania niszczą przyrodę, bo są poprzybijane lub poprzykręcane do drzew. I co najgorsze: ciągle pojawiają się nowe pomysły, jak zapaskudzić przestrzeń publiczną. Kwitnie reklamowa samowolka.

Reklam nie brakuje również przy drogach. Patrząc humorystycznie: na bilbordach panie reklamujące pończochy marzną w zimie, rozpraszają uwagę kierowców i konkurują z pięknem krajobrazu.

Problem przez lata był ignorowany i teraz czas najwyższy podjąć działania, aby reklamy były w odpowiednich miejscach. Najpierw z reklamowym chaosem powinny próbować poradzić sobie władze samorządowe. Nie tylko poprzez odpowiednio skonstruowane przepisy lokalne regulujące te kwestie. Ważne, aby zadbały o odpowiednio wykonane i wpisujące się w krajobraz słupy ogłoszeniowe oraz tablice, na których można byłoby przymocować ogłoszenie czy reklamę. Ale jestem również za wprowadzeniem zakazu stawiania reklam przy autostradach, drogach krajowych i ekspresowych, bo tu chodzi o bezpieczeństwo użytkowników tych dróg. Wprowadzić też należy zapisy zmierzające do ochrony przed zalewem reklam obszarów cennych krajobrazowo.

Bo są miejsca w Polsce, w tym w naszej okolicy, gdzie spod reklam już niewiele widać, a widoki są przepiękne. Szkoda by ten bajeczny świat znikał z naszych oczu.

Letnie wakacje przed nami, więc życzę udanego wypoczynku bez zgiełku reklamowych natręctw.