Stanowisko posła Michała Wojtkiewicza w sprawie pomysłu przebudowy ul. Dworcowej
Pojawiły się ostatnio wypowiedzi zastępcy prezydenta miasta Tarnowa, Pana Henryka Słomki Narożańskiego, na temat przebudowy ul. Dworcowej, która miałaby stać się alternatywą dla rozładowania ruchu na ul. Narutowicza. Uważam, że jest to pomysł wirtualny. Brak realizmu i wizji zastępuje się niedorzecznymi projektami, które są nie do zrealizowania. Po pierwsze przestrzeń pomiędzy pocztą a parkiem i terenami sportowymi jest zbyt mała, by można było wybudować jezdnię z ruchem dwukierunkowym. Pragnę także przypomnieć, że park jest objęty ochroną konserwatorską. Następną sprawą jest fakt, że ruch samochodowy zostanie powtórnie wprowadzony na ul. Narutowicza. Jeżeli to ma być sposób na rozładowanie korków na tej ulicy, to tylko w sferze bujnej wyobraźni decydentów, co można nazwać impotencją twórczą. Mogę więc sądzić, że ta przebudowa ma służyć tylko nowej inwestycji na terenach Owintaru, ale to należy przecież do inwestora. Pytam więc, czy miasto jest inwestorem? Proponuję zatem, by miasto jak najszybciej zajęło się remontem placu przy dworcu i rzeczywistymi rozwiązaniami komunikacyjnymi, jak np. nową drogą od południowej strony dworca do ul. Tuchowskiej. Polecam Panom prezydentom codzienne przemyślenia w korkach, w godzinach szczytu, przy zjeździe z ul. Tuchowskiej na ul. Narutowicza.








