Michał Wojtkiewicz

Michał Wojtkiewicz

Prawdziwym wrogiem drapieżnego kapitalizmu,
a zarazem największym sprzymierzeńcem
człowieczeństwa, jest samowykształcona jednostka,
która jest oczytana, błyskotliwa, cierpliwa i ma oczy
szeroko otwarte.

 

Góry powstały po wyborczym zwycięstwie PiS?

Wyborcze zwycięstwo PiS jesienią ubiegłego roku przyniosło w Polsce wiele zmian. Zmieniło się nawet ukształtowanie terenu, bo niektórzy przedstawiciele dzisiejszej opozycji dopiero teraz odkryli, że w naszym kraju są góry.

Ze zdumieniem przeczytałem relację z powiatowego zjazdu PSL w Zakliczynie, którą napisał jeden z lokalnych działaczy Stronnictwa. Rozbawiło mnie zwłaszcza jak to niektórzy delegaci mieli pretensje do obecnego rządu, że cała Europa wspiera górskie rolnictwo, a Polska nie dostrzega problemu. I chcą zrównoważenia dodatkowych kosztów ponoszonych na produkcję rolną na terenach górskich.

Wszystko O.K., ale to przecież PSL przez 8 lat było przy władzy i odpowiadało za politykę rolną. Wtedy gór nie było? To góry w Polsce powstały po wyborczym zwycięstwie PiS? Obecny rząd ma w ciągu kilku tygodni zrobić to, czego PSL przez osiem lat nie zrobiło?

Rozumiem, że utrata państwowych apanaży i uprzywilejowanej pozycji w społeczeństwie z tytułu sprawowanej władzy wielu działaczy PSL bardzo boli, przysłaniając trzeźwe myślenie, ale nie można nie zauważać niewątpliwych osiągnięć rządu Beaty Szydło. Program „Rodzina 500+”. Konkretna, realna, finansowa pomoc dla polskich rodzin. Podniesienie pensji minimalnej do 2 tys. zł, a minimalnej stawki za godzinę do 13 zł, opodatkowanie hipermarketów, wkrótce darmowe leki dla seniorów po 75 roku życia, projekt ustawy ograniczający wszechwładzę komorników, przywrócenie posterunków policji w małych miejscowościach.

Ale to nie koniec całej serii dobrych informacji dla Polaków. Plan gospodarczy wicepremiera Mateusza Morawieckiego zakłada, że najmniejsze firmy mają płacić składki i podatki niższe nawet o połowę. Cały plan zakłada 100 zmian, które mają uprościć prowadzenie działalności gospodarczej.

Dobra zmiana przyspiesza, choć dla wielu jest to najwyraźniej niestety powód do smutku a nie do radości.