Michał Wojtkiewicz

Michał Wojtkiewicz

Prawdziwym wrogiem drapieżnego kapitalizmu,
a zarazem największym sprzymierzeńcem
człowieczeństwa, jest samowykształcona jednostka,
która jest oczytana, błyskotliwa, cierpliwa i ma oczy
szeroko otwarte.

 

Budujemy silną Polskę!

Rozmowa z posłem Prawa i Sprawiedliwości Michałem Wojtkiewiczem.

Pana pracę parlamentarną można ogniskować wokół trzech filarów: bezpieczeństwo, komunikacja, samorząd.

Tak naprawdę tych filarów jest więcej, ale rzeczywiście działania na rzecz bezpieczeństwa, nie tylko obronności kraju, lecz chociażby w ruchu drogowym są dla mnie ważne. Z tym łączy się bezpośrednio kwestia komunikacji, gdyż lepsze drogi, nowe połączenia mają kolosalny wpływ na bezpieczeństwo podróżujących oraz pieszych. Jednak niewiele dałoby się zrobić bez ścisłej współpracy z samorządami lokalnymi. To bardzo ważne, aby rozmawiać z mieszkańcami, wójtami i burmistrzami, gdyż to oni doskonale znają potrzeby regionu.

Przejdźmy do konkretów. W kończącej się kadencji Sejmu, dzięki Pana staraniom, udało się wyprowadzić na prostą Zakłady Mechaniczne w Tarnowie.

Nie tylko udało się uporządkować problemy, które od lat dotykały tarnowski zakład zbrojeniowy, ale dzięki odpowiednim zmianom wprowadziliśmy zakład na ścieżkę rozwoju. Co to znaczy? Znacznie wzrosło zatrudnienie z racji nowych kontraktów, które pozyskała firma. Za tym idzie również progres jeśli chodzi o sprzedaż. Zakłady Mechaniczne stały się prężnie działającą firmą w ramach Polskiej Grupy Zbrojeniowej.  Zasiadając w sejmowej Komisji Obrony Narodowej słyszę jak często z uznaniem mówi się o tarnowskich zakładach, a przypomnę, że jeszcze kilka lat temu groźba bankructwa była bardzo realna. Dziś ZM realizują kontrakty istotne z punktu widzenia obronności kraju. Stworzono tam Centrum Badawczo-Rozwojowe, które pracuje nad nowymi projektami będącymi nadzieją polskiej armii.

Ale z bezpieczeństwem wiąże się też działanie w skali mikro. Mam tutaj na myśli chociażby zakup nowych samochodów strażackich dla jednostek OSP m.in. w Gwoźdźcu, Filipowicach, czy Woli Stróskiej. Również dzięki mojemu staraniu Komenda Miejska Policji w Tuchowie otrzymała nowoczesną  hybrydową Toyotę.

W ciągu ostatnich czterech lat mocno zmienił się również drogowy krajobraz w naszym regionie. Które inwestycje są najważniejsze?

Najważniejsza jest dopiero przed nami. Budowa Centralnego Portu Komunikacyjnego to dla nas fantastyczna wiadomość. Dzięki tej inwestycji trasa Tarnów-Warszawa skróci się do 2,5 godziny. Jak to możliwe? Zostanie wybudowana linia kolejowa, która połączy Tarnów z Kielcami i dalej z Warszawą. To ogromna szansa rozwojowa dla całego regionu! Nie tylko Tarnowa, ale także Żabna, czy Powiśla Dąbrowskiego. To ogromny sukces rządu Prawa i Sprawiedliwości. Również nasze połączenie drogowe z Warszawą znacznie się skróci za sprawą budowanego mostu w Borusowej na Wiśle. Dzięki tej inwestycji droga do stolicy skróci się o około 40 km. Patrząc na kluczowe w regionie inwestycje drogowe warto wspomnieć jeszcze o trwającej budowie obwodnicy Dąbrowy Tarnowskiej, o którą również zabiegałem. Dzięki temu zadaniu z centrum Dąbrowy Tarnowskiej zostanie wyprowadzony ciężki ruch tranzytowy. Kolejną sztandarową inwestycją jest budowa łącznika autostrady A4 z Tarnowem w Wierzchosławicach. Dzięki skuteczności nowego Zarządu Województwa mamy konkrety. Rozstrzygnięto przetarg na budowę.

Tych inwestycji drogowych, które są ważne mógłbym wymieniać bez końca. Na koniec dodam, że polski rząd mocno wspiera samorządy, aby te rozwijały lokalną sieć drogową. Utworzono Fundusz Dróg Samorządowych, z którego chętnie korzystają miasta i gminy z naszego regionu. Również Zarząd Województwa sprawiedliwie dzieli środki na kolejne zadania drogowe.

Skoro wspomniał Pan o samorządzie to dopytam o Pana aktywność w tym aspekcie. Drogi to nie wszystko… O jakich jeszcze działaniach możemy mówić?

Widzimy jak pięknie zmieniają się nasze miejscowości. Samorządy chętnie sięgają po środki zewnętrzne, aby móc zrealizować milionowe inwestycje. Staram się pomagać wójtom i burmistrzom w lobbingu na rzecz ich wniosków. Ta skuteczność jest duża. Oto kilka przykładów. W Bistuszowej (gmina Ryglice) powstanie hala sportowa, w Żabnie wybudowano nowe boiska, a w Ciężkowicach wyremontowano kilka obiektów sportowych. To ledwo kilka z wielu przykładów. Doprowadziłem również do odnowienia pomnika ofiar II Wojny Światowej w Tuchowie oraz renowacji cmentarza nr 171 w Łowczówku.

Ostatnio głośno o Panu  było za sprawą akcji promocyjnej,, Polskich Produktów Regionalnych”. Dlaczego zdecydował się Pan na organizację tej kampanii promocyjnej?

Swego czasu sam złapałem się na tym, że zbyt często korzystam z wielkich sklepów i nie zwracałem uwagi na źródło pochodzenia artykułów spożywczych, które kupuję. Kupując przecież polskie produkty, wspieramy naszych rodzimych rolników oraz polską gospodarkę. Wystarczy przecież poświęcić chwilę, aby sprawdzić skład i przede wszystkim źródło pochodzenia produktów, które kupujemy. To tylko chwila, ale ma ogromne znaczenie. Takimi właśnie małymi krokami każdy z nas może wesprzeć rolników. Zachęcam również wszystkich do korzystania z targów i zakupów bezpośrednio od rolników. Ostatnio nowe targowiska powstały w Zakliczynie, Wietrzychowicach i Pleśnej. Komfortowe dla sprzedających i kupujących, z zadaszeniem i miejscami parkingowymi. Idealne miejsce, aby nabyć polską, zdrową żywność.

Na koniec proszę powiedzieć, czy udało się Panu zrealizować obietnice wyborcze, z którymi szedł Pan cztery lata temu do wyborów?

Nie rzucam słów na wiatr, a tym bardziej nie składam obietnic bez pokrycia. Wszystkie obietnice, o których mówiłem cztery lata temu zrealizowałem lub są w trakcie realizacji.

Dziękuję za rozmowę.

Dziękuje.

red. Michał Gniadek